Co dzieje się z pieniędzmi w banku komercyjnym?

Działalność banków komercyjnych polega głównie na tym, że gromadzą depozyty od dziesiątek tysięcy klientów, a jednocześnie udzielają kredytów. W ten sposób pełnią bardzo pożyteczną funkcję pośrednika pomiędzy potrzebującymi kapitału osobami i firmami (np: na kupno domu czy wybudowanie fabryki), a tymi, którzy dysponują nadwyżkami środków pieniężnych i chcą je po prostu bezpiecznie ulokować.

Od każdego złotego zebranego w formie depozytów, banki komercyjne odprowadzają do NBP rezerwę obowiązkową, zaś pozostałe środki przeznaczają na udzielenie kredytów. Zatem zdecydowana większość pieniędzy zebranych w formie depozytów nie leży na kontach banków, tylko pracuje w gospodarce. Przedsiębiorcy wykorzystują pożyczone środki na różne cele np. na rozwój działalności czy nowe inwestycje, a kredyty spłacają stopniowo, w ratach. W ten sposób gospodarka może rozwijać się znacznie szybciej, a posiadacze lokat bankowych zarabiają na odsetkach.

Tak działający system bankowy ma jednak ciekawą cechę: w banku komercyjnym jest mniej gotówki niż wynosi suma wpłaconych do niego depozytów. Większość środków trafiła bowiem do kredytobiorców, którzy pieniądze oddają stopniowo. To stawia przed bankami komercyjnymi ogromne wyzwanie. Muszą one w taki sposób zarządzać powierzonymi środkami, by bez problemu wypłacać je deponentom, a jednocześnie nie zabierać pieniędzy kredytobiorcom. A przecież lokaty w banku zakładane są zwykle na kilka miesięcy, zaś kredyty zaciągane często na wiele lat.

Dzięki odpowiedniemu zarządzaniu płynnością i utrzymywaniu stosownych rezerw w normalnych warunkach banki komercyjne bez przeszkód realizują swoje zadania. Gdy mają chwilowy niedobór środków, mogą pożyczyć pieniądze od innych banków. Jednak od czasu do czasu sytuacja rynkowa znacznie się pogarsza, w takiej sytuacji może pojawić się problem. Banki komercyjne przestają pożyczać sobie pieniądze i do działania może wkroczyć bank centralny.